Pod koniec zeszłego tygodnia były prezes Blizzarda, Mike Ybarra, wdał się w dyskusję z użytkownikami serwisu X pod postem o ostatniej aktualizacji do MMORPG World of Warcraft. Kiedy stwierdził, że gra potrzebuje „resetu”, od razu pojawiło się sporo pytań o jego działania w tym obszarze.
Odpowiadając na jeden z takich wątków, Ybarra wyjawił kilka własnych pomysłów, na które wpadł w czasie kierowania firmą. Chciał m.in. dostarczyć więcej rajdów i rozwiązań dla najwierniejszych fanów czy dodatek skupiony na historii Króla Lisza. Jednak najciekawiej brzmi trzecia propozycja – opracowanie
World of Warcraft 2 zamiast kolejnych rozszerzeń do „jedynki”.
Temat sequela legendarnego MMORPG szczególnie zaciekawił autora pytania, więc postanowił on pociągnąć za język biznesmena. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że sam prezes
Blizzarda ma niewielki wpływ na gry i wszelkie koncepcje musi przedyskutować z reżyserem tytułu, który kieruje jego wizją artystyczną.
Co ciekawe, Ybarra na końcu dodał, że jego pomysły, czyli te wymienione powyżej, prawdopodobnie byłyby złym kierunkiem dla
WoW-a.
Prezes Blizzarda nie wskazuje pomysłów na gry. On/ona ma niewielki wpływ na same produkcje, poza zgłaszaniem uwag i przypadkowych koncepcji na różnych etapach, zwykle bezpośrednio do reżysera gry (który odpowiada za kreatywną wizję).
W Blizzardzie, przynajmniej historycznie, reżyser gry decyduje, co chcą z nią zrobić. Prezes to tylko jeden kanał uwag, który [deweloperzy – dop. red.] mogą całkowicie zignorować, jeśli zechcą. [...] Kto wie, moje pomysły mogłyby być okropnym kierunkiem. Prawdopodobnie by były! – napisał Ybarra.
W czerwcu 2026 roku nastąpi podwyżka cen abonamentu
World of Warcraft w Gruzji, Kazachstanie oraz Wielkiej Brytanii. Niewykluczone, że za jakiś czas i polscy fani będą zmuszeni płacić więcej na subskrypcję.
Źródło:
Maciej Gaffke - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-04-29 20:24:03
|
|
|